Na tą zagadkę nie ma odpowiedzi. Szczęście jest okazywane na różne sposoby i w różnych okolicznościach, ale - no właśnie zawsze jest jakieś "ale" - jeśli ktoś nie potrafi znaleźć sposobu na swoje szczęście? Jeśli jest taka osoba, którą nic nie uszczęśliwia? Jeśli jest ktoś kto nie czuje tego uczucia - może po prostu go nie ma? Jeśli "tego" nie czuje, to może naprawdę nie dostała od Boga takiego "uczucia" jakim jest szczęście. Może Bóg celowo chce, aby ta jedna jedyna osoba nie doświadczyła w życiu niczego co można nazwać szczęściem? Ta zagadka nigdy nie zostanie rozwiązana.
~~*~~
Proszę o pozostawienie komentarzy ;*
To wiele dla mnie znaczy :)
Hej Martyna!
OdpowiedzUsuńSuper prolog. Nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału.
Pozdrawiam Zuzia ze szkoły.
Hej Zuzia, cieszę się, że ci się podoba!
Usuń